Makbet

Czy odmówiłbyś losowi, który daje ci szansę na lepsze życie? Czy jeśli tylko jeden krok będzie dzielić cię od sukcesu, to będziesz się jeszcze wahać, czekając aż los zmieni jednak zdanie? Los to przecież kapryśne bóstwo – raz daje, raz zabiera. Dziś masz pracę, której jutro możesz nie mieć. Dziś masz zdrowie, które jutro możesz stracić. Dziś masz życie... Czy nie zaryzykowałbyś tak jak Makbet, gdybyś tylko mógł się wyrwać z tej oblepiającej cię jak brud bitewnego pola codzienności? Czy jesteś pewien, że twój sąsiad czy przyjaciel zrobiłby tak samo?

„Makbet” to tekst nie o władzy, ale o niepewności – nie o śmierci króla, ale o strachu o jutro – nie o rzezi, ale o nieufności. Zobacz: każdy z nas jest sam, każdy przeciw każdemu, każdy każdemu wrogiem. Nikt nie jest tym, za kogo go uważasz. Najbliższy człowiek może wystawić cię światu jak tarczę i napinając cięciwę łuku, powiedzieć po prostu: „przykro mi, ale twój czas się skończył, zużyłeś się, nie pasujesz do koncepcji”.

Świat „Makbeta” to rzeczywistość głębokiego pęknięcia wspólnoty. Makbet zabija skuszony nie przez wiedźmy – lecz przez to wszystko, co na co dzień nienazwane, poukrywane wstydliwie po kątach, wyrażające się tylko czasem w groźnych pomrukach tłumu. Zbiorowa podświadomość, w której kotłuje się frustracja, to życiodajne źródło naszych wspólnych koszmarów – nieufności, strachu, agresji. Na takim wrzosowisku rośnie śmierć – oby nie wyrosła znowu zbyt bujnie.

Czas trwania

  • 140 min

Twórcy

Obsada

Premiera

  • 18 marca 2016 – Duża Scena

Recenzje

  • Teatralny.pl, Magdalena Tarnowska – zobacz >
  • e-teatr, Kinga Kościak – zobacz >
  • Kronika Beskidzka, Zdzisław Niemiec – zobacz >
  • 2B Style, Damian Górecki – zobacz >
  • Gazeta Wyborcza, Marta Odziomek – zobacz >